środa, 29 sierpnia 2012

Balsam do ciała Sephora

Hej,

jak każda kobieta mająca bzika na punkcie kosmetyków, posiadam kilka balsamów i maseł do ciała. To nie powstrzymuje mnie przed kupieniem nowego kosmetyku, kuszącego z półki z wyprzedażami ;) tym razem padło na balsam z Sephory. Zgarnęłam ostatnią sztukę ;) Cena przed obniżką wynosiła niecałe 22 zł, a tu moja zdobycz została upolowana za 7 zł z grosikami :)


 podchodząc do półki zobaczyłam całą gamę kolorów opakowań tych oto balsamików. Zapach szczerze powiem tylko ten jeden jedyny mnie do siebie przekonal :) różowe opakowanie kojarzy się ze słodkościami i rzeczywiście, balsam pachnie bardzo soczyście :)


 Po wyciśnięciu odrobiny balsamu na rękę zobaczyłam, że ma on lekko różowe zabarwienie. Jest dość rzadki, co sprawia, że bez problemu po nałożeniu wchłania się w naszą skórę. Pozostawia delikatny zapach i uczucie nawilżenia, jednak nie jest ono długotrwałe.


skład... hmmmm... ;) nieważny skład :) czasami można naszą skórę potraktować odrobiną chemii, bo przecież dzięki niej mamy tez czarujący kolor i zapach balsamu ;)


Nie stosuję tego balsamu zbyt często, ale idealnie działa na zmysły, więc myślę, że czasem warto po niego sięgnąć ;)

2 komentarze:

  1. nigdy nie miałam balsamu sephora, są trochę za drogie dla takiej sknery jak ja :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za balsamami od nich, za taką cenę mogę znaleźć coś lepszego ;p

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)