sobota, 8 września 2012

Clean Deeper Nivea

hej,
dzisiejsza moja notka dotyczyć będzie żelu peelingującego do twarzy. Pierwszy raz miałam z nim kontakt ponad dwa lata temu i używam go do tej pory. Jego cena waha się od 10 do 15 zł, jest dostępny w hipermarketach i drogeriach.


Konsystencja żelu nie jest bardzo gęsta. Posiada on niebieskie dobinki nazwane przez producenta oczyszczającymi mikrogranulkami, które rozcierają się na naszej twarzy i nie wiem czemu one służą, bo na pewno nie usunięciu martwego naskórka :) jest to żel do codziennej pielęgnacji więc jest delikatny dla skóry. Ma bardzo przyjemny zapach. Ma służyć walce przeciw pryszczom i wągrom - tak bynajmniej napisane jest na opakowaniu.


Po umyciu twarzy, skóra jest miękka, jak po zastosowaniu maseczki. Ja nie mam problemów z cerą, dlatego nie mogę ocenić jego skuteczności w walce z różnymi niedoskonałościami. Jest na pewno idealny do codziennego przemywania naszej buzi, której nie powinien wysuszać tak, jak robią to mydła. Kolejnym plusem jest wydajność tego produktu.


Nivea Visage pure perfect clean deeper - ufff, co za nazwa ;) - to produkt, który z czystym sercem mogę Wam polecić ;)

14 komentarzy:

  1. Zawsze jak widzę promocje z Nivea chce się skusić, ale jakoś nie mogę. Nie wiem, zawsze bałam się, ze te produkty do tłustej cery/oczyszczającej nie są za dobre, ale widzę, ze to był błąd.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie stosowałam ale może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie byłam z niego zbytnio zadowolona - w ogóle mam problem zeby znaleźć dobre kosmetyki do oczyszczania wągrów i porów :(

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja Twojemu serduszkowi wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś czas temu szukałam dobrego pillingu i własnie nie mogłam nic znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam twarz mieszana,uzywalam kiedys go na sprobowanie 1-2 opakowania.Niestety u mnie nie wypalil:( moja twarz byla doslownie tlusta po 20 minutach umycia tym zelem buzi,zas u mojej siostry sprawdzil sie znakomicie.. No coz jedni moga inni nie...:) Ale zel b.dobry (sprawdzil sie na mojej siostrze:P) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kiedyś go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bynajmniej nie jest synonimem słowa przynajmniej, kolezanko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kolega myślał, że go po tej uwadze nie rozpoznam? :) zapamiętam ;)

      Usuń
    2. Przecież wpisałem się jako anonim... :(

      Usuń
  9. Na moją cerę nie pomógł :-( miałam go jakieś pół roku temu. Nie było różnicy przed i po zastosowaniu. Jestem już prawie pod 30kę a nadal męczę się z trądzikiem. Masakra! Blog moim zdaniem świetny. Będę obserwować :-) pozdrawiam i zapraszam do siebie http://moniek27.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam inny żel z Nivei i też byłam z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)