piątek, 21 września 2012

Krem wygładzająco-rozpromieniający Lirene, czyli mój numer 1

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić mojego towarzysza wieczorów i poranków, który jest ze mną od około roku ;) Jest to krem Lirene wygładzająco-rozpromieniający z serii design your style 20+. Właśnie, już przekroczyłam tę granicę kiedy zaczynają zanikać włókna kolagenowe i trzeba bardziej dbać o skórę.


Na pierwszy rzut oka urzekło mnie opakowanie w bardzo kobiecym "dizajnie".


Odwróciłam opakowanie i zobaczyłam obietnice producenta poparte badaniami.


Po aplikacji kremu moja skóra staje się bardziej napięta i mięciutka. Krem idealnie sprawdza się nakładany rano pod podkład, ponieważ nie zostawia tłustej warstwy na skórze.


Plastikowe pudełeczko jest poręczne i eleganckie. Otwierając je widzimy lekko różowawy krem z perłowym połyskiem. Ale jego zapach... mmmm... coś wspaniałego... bardzo delikatny i subtelny, takie właśnie lubię.
Jak widzimy na opakowaniu, zawiera filtr SPF 15. Jest odpowiedni do stosowania zarówno na zimę, jak i na lato.


Nie zauważyłam, żeby kremik ten miał jakiekolwiek wady, przynajmniej ja na swojej skórze ich nie odczułam.

15 komentarzy:

  1. Szkoda, że moja liczba przed tym + jest zdecydowanie inna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za miłe słowa :)
      Ukłoniki...

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten krem. Jak dla mnie rewelacja! :-) najbardziej podoba mi się zapach. Nie wiem czemu ale dla mnie zapachy są bardzo ważne. Jak coś mi ładnie pachnie to będę używać. Ja już pod 30kę więc krem do twarzy - obowiązek. Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie na mój wiek, ale fajnie, że Tobie podszedł;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że te z innymi cyferkami mają podobną konsystencję, zapach i działanie ;)

      Usuń
  5. Chciałam kiedyś kupić ten krem i w końcu wybrałam inny. Tamten mi się skończył to możne teraz przetestuję ten:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ze swojej strony polecam, zobaczysz co straciłaś do tej pory ;D

      Usuń
  6. <33


    u mnie do wygrania dowolony ciuch z kolekcji, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. jak bede szukała nowego kremiku do twarzy to pokieruje sie Twoją recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda i zapowiada się ciekawie ;) ja też już tą barierę przekroczyłam dlatego faktycznie trzeba się wziąć za solidną "kurację" ;) żeby skóra jak najdłużej była zdrowa jędrna i w ogóle ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. nie próbowałam kremów z lirene, a dużo dobrego o nich czytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam ponownie do mnie na nowość ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś za lirene nie przepadam bo miałam mleczko do demakijażu i mi oczy po nim łzawiły ;P ale w sumie krem zachęca... faktycznie działa? ;-)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)