środa, 21 listopada 2012

Lakierowa miłość od pierwszego wejrzenia

Hej,
ostatnio przeglądając Wasze blogi natknęłam się na lakier, który stał się moją miłością od pierwszego wejrzenia. Obsesyjnie zaczęłam biegać po drogeriach, aż trafiłam do natury i kupiłam! Już jestem szczęśliwą posiadaczką lakieru z firmy Pierre Rene w kolorze nr 11 ;D


Nie byłabym sobą, gdybym od razu nie chciała go wypróbować. Moim zamiarem było użycie go na nałożony wcześniej lakier w kolorze czarnym, ale okazało się, że w mojej kolekcji gdzieś się takowy zagubił - jak to mówią - diabeł ogonem nakrył :( Nie chciałam czekać i stwierdziłam, że sprawdzę, jak mój nowy nabytek będzie prezentował się na tle granatowym. A oto efekty:


Lakier Pierre Rene no 11 posiada drobinki, które w przeciwieństwie do brokatu umieszczonego w innych lakierach, z łatwością zmywają się i nie są wyczuwalne w dotyku. Mienią się one we wszystkich kolorach tęczy - wszystko zależy od rodzaju i kąta padania światła. Jestem w nim po prostu zakochana i czuję, że w najbliższym czasie będzie stałym bywalcem mojego manicure ;)


Do wykonania tego manicure użyłam:
1) 1 warstwy odżywki do paznokci Miss Sporty, żeby zapobiegać żółknięciu paznokci
2) 2 warstwy lakieru Golden Rose
3) 1 warstwa lakieru Pierre Rene no 11


nie używałam żadnego lakieru nawierzchniowego, bo tych wszystkich warstw byłoby za dużo... 

A żeby przyspieszyć wysychanie lakieru użyłam wysuszacza Sally Hansen... o nim bliżej opowiem już niedługo :)


Jak Wam się podoba efekt? :)

29 komentarzy:

  1. Efekt super :)
    Mam taki lakier z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny efekt, ja niestety nie mam cierpliwości do malowania paznokci i tyle warstw bym nie wytrzymała z oczekiwaniem zanim wyschną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie mam cierpliwości, dlatego użyłam wysuszacza ;D

      Usuń
  3. fajny efekt! Każdy kolor można super urozmaicić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny jest, też chce taki kupić tylko nigdzie nie mogę znaleźć :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny efekt, pazurki pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny efekt, swietnie bedzie wygladal na jasniejszych lakierach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po zakupie pomalowalam nim paznokiec na ktorym był jasny fioletowy lakier, dopasowal sie do niego idealnie ;)

      Usuń
  7. Fajny delikatny efekt. Ja mam taki brokat z essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z brokatem z essence tez mam, ten jest jednak o niebo lepszy, szczególnie podczas zmywania ;)

      Usuń
  8. ja mam podobny lakier z My Secret;)

    OdpowiedzUsuń
  9. brokat na paznokciach b fajnie wyg;ada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post....:)

    Masz wspaniałego bloga...!
    Będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no ja teraz czytam "Dotyk Crossa" bardzo podobna ksiązka do "50 twarzy Greya" xD mozesz poczytać:D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo chcę przeczytać "50twarzy greya" i "ciemniejszą stronę greya":) ale w łódzkich bibliotekach nie ma, a na razie nie mam pieniędzy by móc kupić:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Najprawdę fajny efekt, małym nakładem sił ^^
    PS Zapraszam na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajny, rockowy efekt = lubię to :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go - jest super, strasznie mi się podoba :) Taki sam ma firma Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dlatego kupiłam ją w sh, jakby nie wyszło to by nie było szkoda wyrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oglądałam go kiedyś w sklepie , ale nie wiedziałam jaki będzie efekt , teraz na pewno go kupię ;) ..yy a zaraz miałam już nic nie kupować , bo jestem spłukana po ostatnich zakupach , ale tak kusisz że chyba go jednak wezmę ile kosztuje? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt super a ja bardzo lubię lakiery do pazkokietek. Ostatnio zakupiłam lakier magnetyczny, którym maluję paznokcie, przykładam mały magnesik i robi się taki falisty wzorek ;-) genialny wynalazek

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz to widzę:D A efekt powala:) Fajna sprwa:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę go mieć! zaraz go dopiszę do mojej listy "must have" :D

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny ten lakier z Pierre Rene! uwielbiam takie błyskotki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniały efekt ;) Muszę sobie takie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)