sobota, 24 listopada 2012

Pomadka My Flower Virtual - orchidea

Dzisiaj przedstawiam Wam szminkę My Flower Virtual by Joko.



Szminka My Flower Moisturizing lipstick znajduje się w plastikowym, porządnym opakowaniu. Tak jak przeczytałam na stronie drogerii, rzeczywiście ma ona kremową konsystencję. Zawiera olej z wiesiołka, który ma działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne i ochronnie, a także antystarzeniowe. Plusem jest to, że nie zawiera parabenów, czyli substancji uczulających.


Szminka My Flower powinna być idealna do ust, które mają tendencję do pękania i pierzchnięcia, co ważne jest szczególnie przy obecnej porze roku. Jednak po kilku minutach od jej nałożenia miałam wrażenie, że zasycha na ustach, co podkreśliło ich suchość. Dzięki małym drobinkom zawartym w pomadce uzyskujemy rozświetlenie ust - można nazwać to efektem holograficznym. Same oceńcie, jak prezentuje się ona na ustach. Wydaje mi się, że nakładając pod spód balsam lub na wierzch błyszczyk, uzyskałabym bardziej "jedwabisty" efekt.


Wszystkie kolory pomadki My Flower mają przyporządkowaną nazwę kwiatów, co po prostu mnie urzekło. Ja wybrałam dla siebie odcień oleandra, któremu odpowiada numer 136. Jest to bardzo delikatny kolor skierowany do pań, które cenią sobie naturalność w makijażu, a ja do takich zdecydowanie należę.Na poniższym zdjęciu widać efekt starcia szminki po około dwóch godzinach od jej nałożenia.

Koszt zakupu Szminki My Flower to 10-12 zł. Dostępna jest ona w drogeriach osiedlowych, a także w drogeriach internetowyc.
 

19 komentarzy:

  1. Ładny kolor - zaraz zajrzę do drogerii i poszukam czegoś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakos nie przekonuje mnie kolor :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się kolor podoba, szkoda tylko, że "zastyga", nie lubię takiego efektu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor. niestety różowe szminki nie są mi pisane, wyglądam w nich zdecydowanie okropnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w różowej szmince wyglądam niestety paskudnie ^^....

    Obserwuję z miłą chęcią i zapraszam do tego samego :) Miło byłoby się zaprzyjaźnić bloggersko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. naprawdę świetnie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny kolor, ja pod pomadki używam balsamu

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podoba, ma ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  10. opakowanie mi sie srednio podoba , ale to jak się prezentuje na ustach jak najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wygląda na Twoich ustach!

    OdpowiedzUsuń
  12. możliwość do tych spacerów mam dopiero od października, wiec jak na razie jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście kolor bardzo naturalny i delikatny, ale jednak ślicznie podkreśla usteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo się cieszę mam nadzieję, że i teraz dołączysz do nas ;)) W razie w czekam na maila <3

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny kolor! :) zapraszam na wyprzedaż szafy na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaaakie oczka :D

    fajnie wygląda ta pomadka, podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie lekko różowe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. w opakowaniu jest taka cukierkowa, ale efekt na ustach wyszedł dużo bardziej subtelny, bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)