niedziela, 28 października 2012

Odżywka/serum 3w1 do rzęs Eveline

Hej,
w dzisiejszym poście skupię się na rzęsach, ponieważ to one są oprawą naszych oczu i bardzo często zwracamy na nie uwagę. Już kiedyś pisałam Wam o odżywce L'biotica, która pomogła mi po zagęszczaniu rzęs. Dziś pora na coś innego:


piątek, 26 października 2012

Pielęgnacja włosów, czyli jantar i olejek rycynowy

Hej,
na blogach panuje ostatnio moda na olejowanie i laminowanie włosów domowymi sposobami. Próbuję się do tego przekonać, już zakupiłam potrzebne produkty, ale póki co przedstawię Wam kurację, jaką stosuję od kilku miesięcy.

czwartek, 25 października 2012

Szminka Golden Rose Ultra Rich Color No 42

Hej,
dziś znów post skierowany do miłośniczek podkreślania swoich ust. Zakupiłam kilkanaście dni temu szminkę firmy Golden Rose, która w tym miesiącu miała swoja premierę, dlatego jej cena zamiast regularnej (12,90 zł) wyniosła 9,90 :) Szminki te są w trzech wersjach - metalicznej, diamentowej i matowej. Wiele odcieni mocno mnie kusiło, ale póki co wybrałam dla siebie numer 42.


sobota, 20 października 2012

Błyszczyk Paese Corole Mio No 504

Witam,
chciałam Wam dziś pokazać jeden z sześciu kosmetyków, jakie dostałam od firmy Paese w ramach akcji "kosmetyki za darmo". Przyznam szczerze, że wszystkie bardzo przypadły mi do gustu, ale ten produkt szczególnie. Jest nim błyszczyk Colore Mio w odcieniu nr 504.


środa, 17 października 2012

Masło karite o zapachu Grecji

hej,
dziś pora na produkt inny niż reszta, o których pisałam do tej pory. Kilka dni temu odwiedziłam mydlarnię. Na samym wejściu poczułam mieszankę niesamowitych, delikatnych zapachów. Wszystkie produkty były naturalne i kuszące. Popróbowałam różnych balsamów nakładając je na skórę, wąchałam mydełka, nacieszyłam oczy kolorowymi opakowaniami i w efekcie wybrałam dla siebie jeden produkt. Masło karite, zwane inaczej masłem shea o zapachu o wdzięcznej nazwie "Grecja" :)


niedziela, 14 października 2012

Spray prostujący włosy Keratin Mix Marion

Hej,
po poście o największym bublu kosmetycznym miesiąca pora czas na moje wielkie odkrycie! Od zawsze mam problem z ujarzmieniem moich włosów, które po umyciu wyglądają jakbym miała robioną trwałą ondulację, a kiedy pójdę spać z mokrą głową kwalifikują się już pod afro ;) Puszą się strasznie, wystarczy odrobina wilgoci na dworzu (chociażby poranna mgła) a moje włosy które prostowałam z samego rana, zaczynają się falować. Dlatego też szukałam w drogeriach różnych specyfików, które mogłyby mi pomóc. Chodzi tu o pomoc nie tylko w trwalszym prostowani włosów, ale także ochronie przed temperaturą, na jakie narażam je każdego dnia. I znalazłam produkt, z którego póki co jestem w miarę zadowolona ;)


piątek, 12 października 2012

Szampon Eva Natura z czarnej rzepy - bubel miesiąca

Witam Was,
dziś post inny niż zwykle. Do tej pory prezentowałam Wam produkty, z których byłam zadowolona i które stały się moimi ideałami. Dziś pora na bubel, jaki zakupiłam za ok 7 zł w drogerii natura. Jego cena podobna jest także w Rossmanie, czy hipermarketach. Mowa o szamponie z firmy Eva natura.

czwartek, 11 października 2012

Sweet Secret od Farmony - czekoladowy żel do mycia ciała

hej,
dziś chciałam się Wam pochwalić paczuszką, jaką dostałam od firmy kosmetykipolskie w ramach współpracy. Dziękuję firmie za możliwość testowania kosmetyków i dziękuję Pani Magdzie za idealny wybór składu paczuszki :)


niedziela, 7 października 2012

Tusz L'Oreal Extra Volume Collagene Brown

Hej, 
dziś pierwszy raz w mojej karierze blogowej napiszę dla Was post dotyczący tuszu do rzęs. Nie lubię swoich rzęs dlatego jakiś czas temu zdecydowałam się na zagęszczanie ich sztucznymi. To nie był dobry pomysł, ponieważ skutki opisałam tu: klik. Potem zaczęłam eksperymentować z tuszami i szukać alternatywy dla mojego ideału Max Factor 2000 kalorii, jednak póki co pozostaje on niezastąpiony. Ale o nim w innym poście. Dziś bohaterem jest tusz L'Oreal Extra Volume Collagene w kolorze brązu.


piątek, 5 października 2012

Peeling L'OCCITANE Pulpe Gommante

hej,
dziś przedstawiam Wam kosmetyk, którego nie kupiłam sama (jestem chyba zbyt wielka sknerą, żeby zapłacić 80 zł za takie cudo, które pożeram w ciągu 2 tygodni). Ten winogronowy peeling do ciała dostałam od kuzynki mieszkającej we Francji - tam jego cena jest zupełnie inna ;)


środa, 3 października 2012

Peeling Lirene Stop Cellulit - mój ideał

hej,
dziś pora na kolejny z moich ideałów, tym razem ideał wśród peelingów. Jest ze mną od dobrych czterech lat, a może i dłużej :) Jest to Peeling Lirene z serii Stop Cellulit.

poniedziałek, 1 października 2012