środa, 16 stycznia 2013

Arbuzowy peeling do twarzy Joanna Naturia

kilkanaście dni temu dostałam paczkę z zakupami online, w której znalazł się peeling do twarzy z serii Naturia firmy Joanna.


Dziś postanowiłam go opisać, ponieważ uważam go za moje odkrycie miesiąca ;D Peeling z arbuzem przeznaczony jest do cery normalnej, ale występuje także w wariancie zapachowym:
gruszki - do cery tłustej i mieszanej
brzoskwini - do cery suchej i wrażliwej.


Opakowanie zawiera tylko 75 g produktu, a jego koszt to 6-10 zł. Dostępny w drogeriach i hipermarketach.


Konsystencja jak widać jest bardziej żelowa. Zawiera małe czerwone peelingujące drobinki. Producent zapewnia wygładzenie i oczyszczenie skóry oraz zmniejszenie jej szorstkości. Ekstrakt z arbuza zapewniać ma nawilżenie. Skóra ma być miękka, delikatna i gładka w dotyku... I rzeczywiście tak jest! Często w okolicach mojego nosa pojawiają się jakieś zaskórniki, schodząca skóra etc. Moja cera płata często takie figle, a ten peeling sobie z nimi radzi. Pachnie przepięknie, jest dobrym zdzieraczem. Stosuję go 2-3 razy w tygodniu. 


Peeling nie uczulił mnie, nie spowodował żadnych zaczerwienień. Nie ściągnął także skóry. Buzia po nim jest bardzo przyjemna w dotyku... mogłoby się ją głaskać i dotykać. Mimo dość małego opakowania peeling jest wydajny, ponieważ niewielka ilość posiada odpowiednio dużą liczbę granulek ścierających.

Ten peeling jest zdecydowanie dla mnie i chętnie jeszcze wypróbuję inny wariant zapachowy dobrany do mojej cery.

43 komentarze:

  1. Peelingu nie znam, ale narobiłaś mi tą recenzją ochoty na arbuza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wachajac ten peeling tez nabralam ochoty na arbuza i od razuchcialam powrotu lata ;)

      Usuń
  2. Chyba wypróbuje wersję do cery mieszanej - uwielbiam zapach gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęcająca rezenzja :) Ja obecnie uzywam enzy,atycznego z Pharmaceris A do cery wrażliwej , na razie odstawiłam wszystkie z granulkami , ale może kiedys spróbuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może spróbuję, jak skończę swój. ;) Ale ten z gruszką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie skusiła bym się na tą wersję gruszkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam nigdzie w pobliżu niestety, ale jak znajdę to a i owszem- kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanna ma bardzo fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja poki co wsrod swoich faworytow mam szampon i odzywke z joanny, no i oczywiscie ten peeling do twarzy ;)

      Usuń
  8. Fajny peeling, musi mieć super zapach.
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, a to chyba ich nowy produkt? Przynajmniej nie widziałam wcześniej. Super, muszę się rozejrzeć ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. fakt, jest dość mocny i nie polecałabym go, jeśli ktoś ma cerę naczynkową :)

      Usuń
  11. jak znajdę to kupię bo szukałam ostatnio dobrego peeligu do twarzy, a jak ten jeszcze przy okazji pieknie pachnie to na pewno bede chciała go miec!

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio całkiem zrezygnowałam z peelingów mechanicznych

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go ;) Fajnie zdzierał, chociaż ja wolę jeszcze mocniejsze peelingi :) Ale zapach miał cudowny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze mocniejsze? jestes hardkorem ;D

      Usuń
    2. jestę hardkorę ;)
      Jeśli masz ochotę, to zajrzyj do mnie - nowy post ;)

      Usuń
  14. peelingu Joanny Natura używałam jak dotąd jedynie tych malutkich owocowych do ciała, które spisują się świetnie. Do twarzy pierwszy raz widzę, rozejrzę się za nim w sklepach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez lubie te peelingi owocowe i kawowy, zapachy swietne, fajnie scieraja i nie wysuszaja ;)

      Usuń
  15. Wolę łagodniejsze peelingi;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja potrzebuje takiego peelingu, gdzie go dokladnie kupilas?
    bo u mnie w rossmannie i naturze takiego nie widzialam :(
    p.s. dodaje do obserwowanych i nie wiem dlaczego tak pozno;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Arbuzowy... hm... nie używałam jeszcze peelingu od Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  18. co do peelingu do twarzy to już trafiłam na swój wymarzony, jak narazie jestem zadowolona:) ale przydałby mi się jeszcze jakiś dobry do całego ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda apetycznie, ale najchętniej przetestowałabym wersję brzoskwiniową :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja obecnie cały czas ięgam po naturalny peeling, z pestek malin. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, nie spodziewałam się tak dobrej oceny tego peelingu! Choć pamiętam, że te pod prysznic też były dla mnie dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oo nie spotkałam się z tym peelingiem i nie wiem jak ja to zrobiłaaam :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny miałam go ostatnio ale juz się skończył ,czas zakupić kolejny :D
    Zapraszam na rozdanie :) http://cupcakesmileandlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja muszę tego spróbowac ! Ciągle używałam peelingu z Nivei. Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie :)

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com/2013/01/giveaway-80-msdressy-gift-voucher.html

    OdpowiedzUsuń
  25. super :) uwielbiam owocowe peelingi ;) a poza tym te z joanny są najlepsze i w dodatku nie drogie ;)
    www.okomody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. ja już nie używam peelingów mechanicznych, całkowicie przerzuciłam się na peelingi enzymatyczne, ale ten arbuz mnie teraz skusił :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno pięknie pachnie <3

    Obserwuje i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. ale mi się chce taki kosmetyk arbuzowy!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)