sobota, 5 stycznia 2013

Biocosmetics - kokosowy peeling polinezyjski z ziarenkami piasku

Dziś recenzja produktu, do którego robiłam wiele "podchodów". Jest to kokosowy peeling polinezyjski z ziarenkami piasku z wysp Bora-Bora... Troszkę piasku z gorącego miejsca, podczas gdy u nas jest środek zimy - brzmi nieźle ;)


W saszetce w miseczce nie znajduje się żaden budyń, ani nic do zjedzenia, a szkoda... Bo peeling po otwarciu i rozrobieniu z wodą miał zapach budyniu kokosowego, aż chciałoby się go zjeść!
Jest to kosmetyk z tych, które możemy przygotować same... Ale najpierw kilka słów od producenta ze strony internetowej:

Zastosowanie:
Blizny potrądzikowe
Regeneracja skóry
Skóra z oznakami starzenia
Cera trądzikowa
Przebarwienia oraz zaburzenia pigmentacyjne
Przy wiotkości, rozstępach oraz cellulicie

Działanie:
Poprawia ukrwienie i napięcie skóry
Wygładza i spłyca powierzchniowe zmarszczki
Uszczelnia naczyńka krwionośne
Skutecznie oczyszcza skórę
Skuteczny w walce z trądzikiem
Ułatwia oddychanie skóry na poziomie komórkowym
Ujędrnia i uelastycznia skórę
Rozjaśnia przebarwienia skóry oraz poprawia koloryt skóry
Działanie antyseptyczne oraz przeciwgrzybicze produktu wspomaga walkę z łojotokiem, ŁZS

Sposób przygotowania: 
Połączyć 1 łyżkę proszku i 2 łyżki wody mieszając do czasu uzyskania jednolitej masy. Przygotowany okład nakładamy na ciało lub twarz, pozostawiamy działanie peelingu na 10 - 15min, a następnie zmywamy go. Przed usunięciem okładu zwilżyć go wodą, a następnie zetrzeć zwilżonym ręcznikiem lub zmyć ciepłą wodą.

Opakowanie wielokrotnego użytku. Oryginalnie plombowane produkt zapakowany w praktycznej saszetce. Po odcięciu plomby (górnej części zgrzewu saszetki) możliwość ponownego zamykania-otwierania opakowania dzięki nowatorskiemu systemowi zamykania co zapobiega zawilgoceniu produktu.


Peeling początkowo rozrobiłam z wodą według wskazań producenta, czyli w proporcji 1:2, niestety konsystencja była dość rzadka, żebym mogła nałożyć ją na twarz - zaczęłaby po prostu spływać. Dosypałam jeszcze jedną łyżeczkę produktu, aby zmieszać proszek z wodą 1:1... efekt był już lepszy. 


Tak przygotowaną ciapkę, zawierającą ziarenka piasku, pachnącą przepysznie, delikatnie i naturalnie kokosowo, nałożyłam na nogi - zarówno na łydki, jak i na uda... Po 15 minutach produkt zsechł się na mnie, jak gips, a ja zasypałam wszystko dookoła siebie.

Potem kolistymi ruchami masowałam nawilżoną ręką miejsca z peelingiem i spłukałam go. Po tym zabiegu moja skóra była bardzo delikatna w dotyku i nawilżona. Zapach kokosów pozostał na niej i mogłam się nim dłużej zachwycać.

Peeling spodobałby się zarówno osobom lubiącym mocne zdzieraki, jak i tym, które wolą delikatniejsze kosmetyki...

Jedynym minusem jest jego rzadka konsystencja, ale możemy ją same regulować, więc w sumie to żaden minus.

Ja na pewno będę jeszcze do niego wracać!

17 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy produkt i mm zapach na pewno przypadlby mi do gustu,wielbie wszystko co kokosowe:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham peelingi! Ten już mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym go spróbowała. Ciekawe, co by zrobił z rozstępami i przebarwieniami na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze rzeczywiscie pomoglby na takie defekty przy regularnym stosowaniu ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. a pachnie jak budyn ;) idealne polaczenie ;D

      Usuń
  5. Ile raz ja mialam chec zjesc jakis peeling czy inne masło :D Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy produkt, sama chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo kolejna recenzja, już nie mogłam się doczekać ;] Ja też mam ten peeling, jest cudowny - mogę potwierdzić każde Twoje słowo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nazwa cudna, ale to mieszanie...

    OdpowiedzUsuń
  9. aj aj, sam kokos juz tu przywoluje moje wechy i inne zmysly. ciekawa rzecz, moze kiedys sprobuje :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście fajnie się prezentuje no i ta zachęcająca cena... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt i jeżeli faktycznie ma taki zapach to będzie niedługo mój:D choć troszkę roboty z tym jest:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmm, ależ ten peeling musi pachnieć. Pewnie się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie pachnące kosmetyki do ciała to cos co bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)