niedziela, 3 lutego 2013

Błyszczyk Juicy Explosion Virtual

jak mija Wam weekend, a raczej ostatni jego dzień? Niedziela dla mnie jest najbardziej leniwa z całego tygodnia. Oglądając ulubione seriale, odpoczywając po poprzednich intensywnych dniach zastanawiałam się o czym będzie dzisiejszy post. Postawiłam na błyszczyk Juicy Explosion by Virtual! Więc zaczynamy.


Opakowanie jest fikuśne o nietypowym kształcie. Niestety odmawiało utrzymania stabilnej pozycji podczas robienia zdjęć i musiałam je usadowić na koralikach, które były podporą

Kolory błyszczyków Juicy Explosion są tak soczyste i tak pęknie prezentowały się na zdjęciach, że nie mogłam sobie odmówić wybrania jednego. Zdecydowałam się na odcień Fruit Shake, który jest w kolorze bladego mlecznego różu. Na ustach prezentuje się tak:


Efekt jest bardzo naturalny. Zapach... mmm... zdecydowanie błyszczyk nie zawiódł mnie pod tym względem. Jednak z nawilżaniem i zmiękczeniem ust, o których przeczytałam w opisie produktu, już nie jest tak kolorowo. Mam bardzo suche  i wymagające usta. Przed zastosowaniem tego produktu musiałam je nawilżyć wazeliną bądź odrobiną masła karite. Błyszczyk zarówno po nałożeniu na suche, jak i na takie już nawilżone usta kleił się i przyciągał włosy. Ścierał się dość nierównomiernie - większa ilość zostawała oczywiście w załamaniach ust.


Błyszczyk ten poleciłabym głównie paniom, które nie mają suchych, zniszczonych ust i nie muszą się martwić o ich odpowiednie nawilżenie i o efekt podkreślenia suchych skórek.

A Wy miałyście z nim styczność? ;)

15 komentarzy:

  1. O rany, opakowanie naprawdę hmm fikuśne :P ładnie wygląda na ustach, tak delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięuję Kochana! <3
    Ooooooo super kolorek!!:) Nie miałam z nim doczynienia jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja szczerze nienawidzę niedzieli, nie wiem czemu ale dla mnie ten dzień zawsze zieje nudą i nic nieróbstwem ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znoszę, jak się włosy kleją do ust!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne opakowanie. Dobry chwyt ;)) i fajnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne opakowanie!:) nie mialam go ,ostatnio namietnie uzywam blyszczyka z Inglota

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny kolorek;)!
    nigdy go nie miałam
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. piekny! bardzo byłam ciekawa tych błyszczyków;) Fajnie ze powiedziałas o nim co nieco

    OdpowiedzUsuń
  9. zgadzam sie fikusne opakowanie, sliczny! wrr zabrałabym ci i wsadziłabym chetnie do swojej kosmetyczki ;))


    pieknie sie prezentuje na usteczkach

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale pięknie wygląda! Uwielbiam błyszczyki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak, kupiłam go mojej mamie na urodziny i jest zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wygląda:) Ja swoje błyszczyki zawsze jakos dziwnie zaprzepaszczam, dlatego teraz mam 1 pomadkę i 1 błyszczyk żebym pilnowała:D

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)