niedziela, 12 maja 2013

Róż do policzków Miss Sporty 002 Rose

Hej,
Wiele razy przechodziłam obok szaf Miss Sporty w Rossmannach, ale nigdy jakoś nie przyglądałam się produktom tej firmy. Kilka tygodni temu robiłam zakupy w hurtowni kosmetyków i rzucił mi się w oczy róż w klasycznym odcieniu zamknięty w prostym, małym i poręcznym opakowaniu, który nie kosztował więcej niż 3.50 zł. Nie byłabym sobą, gdybym go nie kupiła, tym bardziej, że mój poprzedni róż jest już na wykończeniu.


Róż Miss Sporty ohh! Blushed again... jak widać na zdjęciu jest jednokolorowy. Nałożony na policzki daje delikatne satynowy wykończenie. Posiada mikroskopijne drobinki, które rozświetlają naszą buzię, przez co wydaje się ona wypoczęta. Jest on idealny na lato i świetnie komponuje się z moim podkładem Wake Me Up Rimmela - ostatnio jest to mój ulubiony duet na efekt świeżej i promiennej twarzy.


Na polikach można stopniować jego kolor, który utrzymuje się naprawdę długo, ponieważ po kilku godzinach cały czas jest widoczny. Jednak nie wiem, jak spisywałby się u osób z tłustą cerą.


Według mnie jest to tani produkt, który warto wypróbować, a ja na pewno kiedyś skuszę się na jego inną wersję kolorystyczną ;) 
Używałyście tego małego niepozornego różu?

27 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale kolor wyglada bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę zdecydowanie bronzery od różów, jakoś nie pasują mi do mojej buźki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam ale kiedyś na pewno wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go chyba, całkiem fajny był :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam ale bardzo lubię takie odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny kolor, ale jakoś dziwnie wyglądam w różu;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo ładnie, ja także zazwyczaj omijam szafę Miss Sporty, ale jak widać czasami warto się przy niej zatrzymać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam róż z Miss Sporty dwukolorowy z tej samej serii, niestety - jest on niewidoczny na policzkach :(

    OdpowiedzUsuń
  9. O - a u mnie leży on w szufladzie i zastanawiałam się czy wypróbować - teraz na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale nie stosuję różu. Miałam kiedyś kredki tej marki - strasznie się rozmazywały...

    OdpowiedzUsuń
  11. oo ten odcien jest piekny <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat nie miałam tego różu;) Aktualnie używam wypiekanego z FM i bardzo jestem zadowolona:)
    pozdrawiam i zapraszam na rozdanie:
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/2013/05/rozdanie-chcesz-to-baw-sie-i-bierz.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię róz z Oriflame, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam tego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam Cię na konkurs! Do wygrania okulary (oprawki + szkła korekcyjne/zerówki). Wystarczy wybrać model!

    OdpowiedzUsuń
  16. to chyba trzeba się przejść do rossmanna ;) - zachęciłaś mnie trochę ;p.

    zapraszam http://maybe-do-it.blogspot.com/ i pozdrawiam, M. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam kiedys ten róż i był fajny ;) jednak ja preferuję te z wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie kolory różów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwaga!
    Zmiana adresu bloga na :
    ewarecenzuje.blogspot.com

    posty nie wyświetlają się w nowościach

    OdpowiedzUsuń
  20. ładny kolorek , może sie skusze na promocji w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ladniutki kolorek :) niestety, nie uzywalam go

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego jeszcze nie używałam, ale kolorek jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  23. mam i jestem zadowolona ;-)

    Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie używałam, ale wiele razy obok niego przechodizłam Nieobojętnie, i zadecydowałam, że się skuszę na niego

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)