niedziela, 9 czerwca 2013

Marks&Spencer Mango Hand Butter

W ciągu ostatnich dni zrobiło się trochę cieplej. Poczułam letni nastrój, a co za tym idzie przypomniałam sobie o kosmetykach, które były moimi hitami podczas zeszłorocznych wakacji. Wśród nich dominowały zapachy owocowe i tropikalne. Dlatego dziś post o  ulubieńcu do pielęgnacji dłoni, którym jest Mango Hand Butter z firmy Marks&Spencer.


To cacuszko dostałam od koleżanki, która wróciła  wtedy z UK więc nawet nie wiem, jaka była jego cena. Jest to hand butter, czyli masło do rąk, ale ja nazywałam je po prostu kremem, ponieważ jego konsystencja nie jest bardzo gęsta. Jest ono zamknięte w poręcznym, plastikowym, odkręcanym pojemniku, w bardzo przyjemnej kolorystyce, o pojemności 100 ml. 


Na opakowaniu producent zapewnia nas, że masełko pozostawia dłonie miękkie i gładkie, z czym nie można się nie zgodzić. Świetnie się ono wchłania, nie pozostawiając tłustej powłoki na skórze. Jego zapach jest po prostu nie do opisania. Kiedy używałam tego kremu, zaraz wszyscy dopytywali, co tak pięknie pachnie.


Jeśli obok zapachu wspomnimy o pięknym kolorze, jaki ma to masełko - nie możemy się dziwić, że na opakowaniu widnieje informacja "this is not a food" 
Niestety martwiąca jest zawartośc parabenów w składzie, a jak wiemy, mogą one uczulać. Mnie na szczęście masełko świetnie służyło i ubolewam nad tym, że wszystko co dobre szybko się kończy.


A Wy znacie produkty Marks&Spencer? Może miałyście okazję próbować tych produktów do pielęgnacji dłoni?

28 komentarzy:

  1. nie miałam kosmetyków z tej firmy ale opakowanie przyciąga jak najbardziej ;)Jestem ciekawa tego zapchu ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chodzi Ci o gąbeczkę do Twarzy czy do podkładu? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji testować kosmetyków M&S

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go nie używałam ale jak juz przetestuję to oczywiście się podzielę moją opinią ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam kosmetyków M&S... ale perspektywa zapachu mango brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten sklep w moim miescie ale kosmetykow nie kupowalam tam, jesli już to żarcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie masła, właściwie mam same masła, czasami jakis balsam

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm szkoda, że nie można wąchać przez internet... pozostaje mi sobie wyobrażać ten obłędny zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w niedługim czasie zapachy będą przenikały z laptopa jak muzyka z głośników, oby! ;D

      Usuń
  9. nie nie zanam, a chetnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy go nie miałam, ale kolor faktycznie wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam styczności z ich kosmetykami, wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żaden wstyd, ja pewnie sama też bym tego masła nie kupiła ;)

      Usuń
  13. jeśli chodzi o pięlęgnację dłoni to wolę kremy w tubce - mogę wrzucić do torebki i nie zajmują dużo miejsca ;) z kosmetykami M&S nie mialam stycznosci, ale myslę, że zastanowię sie nad nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja muszę zacząć używać tego masełka od Ciebie, bo mi go szkoda tak pięknie pachnie :D A ten o którym piszesz też bym bardzo chętnie przygarnęła ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie miałam kosmetyków M&S
    ostatnio kupiłam sobie u nich herbatkę do picia i jest naprawdę smaczna

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam kosmetyków tej firmy ale Twoja recenzja sprawiła że mam ochotę poznać co oferują :) No i poczuć na żywo ten zapach, który teraz mogę sobie tylko wyobrazić :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ah, wyobrażam sobie ten zapach...;-) Szkoda, że u nas nie jest dostępne!

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję za miłe towarzystwo :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie znam tych kosmetyków :) Wyobrażam sobie jak pięknie musi pachnieć. Kocham masła do ciała :)



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  20. zostałaś o tagowana po szczegóły zapraszam na bloga
    http://gosiamysz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. już piszę i od razu przepraszam za zaistniałą sytuację - w całym zamieszaniu został jeden karton nierozpakowany od b&bw i pod koniec spotkanie rozlosowałyśmy wśród 13 dziewczyn które zostały. nie wiedziałyśmy jak to rozwiązać i mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe...

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam ale widziałam dziś w M&S lecz małżonek za bardzo mnie pośpieszał do wyjścia więc nawet na cenę nie zerknęłam :/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)