czwartek, 22 sierpnia 2013

Krem pod oczy Ziaja z kozim mlekiem

Kilka tygodni temu szukałam kremu pod oczy, ponieważ mój dotychczasowy się skończył. Trafiłam na serię z kozim mlekiem firmy Ziaja. Nie patrzyłam na skład, włożyłam krem do koszyka, ponieważ jego cena była bardzo przystępna i wieczorem zadowolona zaaplikowałam go pod oczy.


Ale zacznijmy od początku czyli od wrażeń zewnętrznych. Tubka ma przyjemny design, praktyczny aplikator, a na półce sklepowej jest schowana w  srebrnym eleganckim kartoniku, co przyciąga uwagę. 15 ml produktu kosztuje ok 5-8 zł. Krem ma lekką konsystencję i jest koloru białego.


Producent obiecuje nam odżywienie, uelastycznienie, nawilżenie, tonizowanie, napinanie, zapobieganie wiotczeniu, wygładzenie i spłycenie zmarszczek. Ufff... jeśli coś jest do wszystkiego, tym bardziej za tak śmieszne pieniążki, to możemy się obawiać, że okaże się być do niczego.


Biorąc pod uwagę, że jest to krem pod oczy, gdzie skóra jest cieńsza, delikatniejsza i wrażliwsza niż na reszcie ciała, to skład powinien być równie delikatny. Na zdjęciu powyżej przedstawiłam Wam skład pokazany na kartoniku, natomiast taki oto skład znalazłam na wizażu:

Skład: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Octyldodecanol, Glycerin, Ceteareth-20, Propylene Glycol, Ethyl Linoleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Oleate, Lactobacillus/Milk Solids/Glycine Soja (Soybean) Oil Ferment, Cyclodextrin, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isopropylparaben, Potassium Sorbate, Diazolidinyl Urea, Citric Acid (09.03.2007)

Był on jak widać na początku produkowany z taką ilością parabenów, że spokojnie mógłby uczulić niejedną osobę! Obecnie, mimo tego, iż skład wygląda lepiej, to i tak wywołał u mnie niespodziewane reakcje skórne. Po pierwszej aplikacji skóra wokół oczu zaczęła piec i była zaczerwieniona, a w zewnętrznym kąciku pojawiły się pęknięcia. Myślałam, że jest to wina wiatru - bo były to jeszcze miesiące zimowe. Po kilku dniach stosowania odstawiłam krem i wszystkie objawy jak ręką odjął. Po 3 miesiącach dałam mu kolejną szansę i reakcja mojej skóry pod oczami była identyczna, jak za pierwszym razem. 


Ten mały niepozorny kremik nie został zaakceptowany przez moją skórę i więcej do niego nie powrócę. Nie powiem-nałożony pod makijaż ułatwiał aplikację korektora bez podkreślania suchych skórek, jednak to zdecydowanie za mało.

Nie kupię go nigdy więcej! Muszę rozejrzeć się za innym nawilżającym kremem pod oczy, polecacie jakiś?


27 komentarzy:

  1. a ja go używam cały czas i bardzo dobrze się u mnie sprawdza:) mimo, że uważam, ze działanie kremu pod oczy będzie widoczne dopiero za kilka lat, to ten dobrze nawilża moją skórę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio słyszałam, że już nastolatki powinny zacząć używać kremów nawilżających :)
      każda z nas ma inną skórę i tolerancję na różne produkty... dobrze, że u Ciebie nie wywołał takiej reakcji jak u mnie :)

      Usuń
  2. Ja teraz go używam i bardzo mi sie podoba. Nic się z moją skórą złego nie dzieje, ale kada kobieta jest inna i to co kto uwielbia, ktos moze nienawidzic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święta racja :) moja mama też używa tej serii i jest z niej zadowolona, ale niestety ja mam skórę suchą, wrażliwą i do tego z naczynkami więc muszę uważać :)

      Usuń
  3. Kurcze, szkoda, że tak na Ciebie podziałał :( Ze swojej strony mogę polecić krem pod oczy Alterra z orchideą :) Co prawda nie jest dopasowany do mojego przedziału wiekowego, ale i tak go używam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie być przystosowany do wieku, byle dobrze nawilżał, nie podrażnial i sprawił, że za kilka lat nie będę pozmarszczana pod oczami :D

      Usuń
  4. Hmmm ja nie mam zaufania do tej serii z Ziaji - moją mamę po kremach z kozim mlekiem wysypało o_O
    A kremu pod oczy używam z FlosLek - ale jakoś nie umiem go ocenić, czy w ogóle coś daje. Ale szkody mi nie zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moja mama tą serię lubi więc zasugerowałam się jej zdaniem :) ale krem pod oczy ma zupelnie inna konsystencje i sklad niz pozostale produkty

      Usuń
  5. Ja również nie przepadam za tą serią,jak dla mnie jest za tłusta :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, kremy mają dość tłustą formę, zawierają parafinę, może to ma jakiś wpływ :)

      Usuń
  6. pamiętam że go miałam, kosmetyki z ziaji to ja kocham!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety już na kolejnym Ziajowim produkcie się zawiodłam :(

      Usuń
  7. Bioderma, ma fajny z rożowej serii, trzeba polować na okazje, albo SP albo apteka internetowa, szkoda, że się na nim zawiodłaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo zaraz poszukam o nim informacji :)

      Usuń
  8. Szkoda, że ci nie przypasował

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w tej chwili używam kremiku z soraya te skarby ziemi czy jakos tak. Nie kosztowal duzo bo jakies12 zl a naprawde jestem z niego zadowolona wiec polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba nowa seria, nie wiedzialam, ze maja tez kremy pod oczy :)

      Usuń
  10. polecam krem pod oczy z linii eco beauty od orifalme - u mnie spisuje się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co jakiś czas słyszę od dobrych kosmetykach z Oriflame, chyba pora zacząć oglądać katalog :)

      Usuń
  11. aż wstyd przyznać, ale nadal nie używam kremu pod oczy, a jestem dużo starsza i dawno powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jak wyżej wspominałyśmy, pielęgnowanie okolic oczu pokazuje swoje efekty dopiero za kilka lat :)

      Usuń
  12. bałabym się go. moje oczy i skóra wokoło są mega wrażliwe

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam tego kremu, myśle, że kiedyś przyjdzie na to czas :)
    + obserwuje i licze na to samo

    makelifecrazier.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go i nie wywołał zadbych zlych reakcji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. praktycznie każdy krem pod oczy wywołuje u mnie podrażnienia :/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)