środa, 30 października 2013

BioDermic krem do rąk z ekstraktem z Aloesu, D-panthenolem i prowitaminą B5

Dziś recenzja produktu, który niesamowicie pozytywnie mnie zaskoczył. Krem do rąk firmy BioDermic - bo o nim mowa - jest kolejnym kosmetykiem pielęgnacyjnym do rąk, w którym pokładałam wielkie nadzieje. Już nie raz pisałam, że mam bardzo sucha skórę, a w okresie niższych temperatur muszę dbać szczególnie o ręce, by chronić je przed pękaniem i szorstkością.


poniedziałek, 28 października 2013

Rozświetlacz Miners Beauty Brillance

Zawitała do nas jesień, nasza opalenizna po wakacjach zbladła, skóra nie ma już tyle blasku. Chciałybyśmy rozświetlić naszą twarz i dodać jej świeżości. Z tego powodu sięgamy po podkłady lub pudry rozświetlające, a także po rozświetlacze. Ja przeglądając kosmetyki z pewnego sklepu trafiłam na rozświetlacz w sztyfcie, który kosztował ok. 5 zł. Stwierdziłam, że na tego typu produkty z Benefitu szkoda mi pieniążków, więc ten kosmetyk może być alternatywą, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie miałam rozświetlacza w sztyfcie.


wtorek, 22 października 2013

Scrub do ciała - Śmietana i kukurydza

Dziś przedstawię Wam produkt, który testowałam długo i dokładnie... produkt, do którego początkowo zabierałam się jak pies do jeża... dlaczego? Bo nie mogłam wyobrazić sobie połączenie zapachu kukurydzy i śmietany. Ale zacznijmy od początku


czwartek, 17 października 2013

Mój zapachoholizm cz. 1

Dziś przychodzę do Was z postem, w którym przyznaję się do mojej słabości... ale nie tej, którą są kosmetyki, bo ona jest oczywista... moją słabością od ponad roku są zapachy - głównie w postaci wosków Yankee Candle :)


sobota, 12 października 2013

Gęstniejący tusz do rzęs? Jak przedłużyć jego trwałość?

Hej,

dziś szybki post na temat przedłużenia żywotności tuszu do rzęs, który mimo krótkiego czasu po otwarciu gęstnieje...
Kupując tusz do rzęs w drogerii jesteśmy przekonane, że jest on nowy. Często jest to błędem, ponieważ są osoby, które mimo wystawionych testerów otwierają opakowanie z tuszem po to, aby obejrzeć szczoteczkę a nawet użyć go na swoich rzęsach. My nie chcemy tego robić i wrzucamy tusz do koszyka, kupujemy i sięgamy po niego, kiedy nasz stary tusz już odmówił posłuszeństwa. Wtedy okazuje się, że nowy tusz nie jest pierwszej świeżości i przez to, że miał dostęp powietrza-zaczął gęstnieć. Najbezpieczniej takie tusze wyrzucić, ponieważ są one siedliskiem bakterii. Jednak jeśli jesteśmy oszczędne lub jeśli zasechł nam użytkowany przez nas tusz, można pokusić się o jego reanimację przez podane poniżej zabiegi.

poniedziałek, 7 października 2013

Szampon i odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą - Joanna Naturia

Ostatnio zaniedbałam blog, wiem... cały czas planuje sobie różne rzeczy i na wykonanie wszystkich brakuje mi czasu. Czy wy też chciałybyście, żeby doba miała więcej godzin?
Żeby zaoszczędzić troszkę czasu rano i wieczorem na codziennym myciu włosów, ich suszeniu oraz prostowaniu szukałam szamponu, który przedłuży ich świeżość. Sięgałam po różne marki, które do tanich nie należały. Ale pewnego dnia będąc w Tesco z ciekawości sięgnęłam po szampon, który kosztował niecałe 4 zł. Stwierdziłam, że jeśli nie sprawdzi się, to zużyję go do mycia pędzli. Do tego dobrałam odżywkę, w takiej samej cenie. A co tam, można zaszaleć.
Szampon i odżywka, o których mówię to seria Joanna Naturia do włosów przetłuszczających się i normalnych. Obydwie buteleczki mają po 200 ml. Szampon zamknięty jest w przezroczystym opakowaniu, które eksponuje jego zielonkawy kolor, a odżywka w białym...


wtorek, 1 października 2013

Subrina Recept - szampon do włosów przetłuszczających się

Dawno nie dodawałam postów z produktami do włosów, a to ich mam zdecydowanie najwięcej. Uwielbiam zmieniać szampony, poznawać nowe zapachy i dążyć do znalezienia ideału... jeden już mam i on stale jest na półce pod prysznicem, ale w międzyczasie testuję też inne produkty.

Na spotkaniu blogerskim dostałam 2 szampony nieznanej mi marki. Subrina... nazwa intrygująca, butelki małe, poręczne, schludne. Postanowiłam więc rozpocząć testowanie jednego z nich. Wybrałam ten z pomarańczą na etykiecie...