czwartek, 17 października 2013

Mój zapachoholizm cz. 1

Hej,

dziś przychodzę do Was z postem, w którym przyznaję się do mojej słabości... ale nie tej, którą są kosmetyki, bo ona jest oczywista... moją słabością od ponad roku są zapachy - głównie w postaci wosków Yankee Candle :)


Przez kilkanaście miesięcy wypróbowałam już mnóstwo zapachów proponowanych przez YC. Sięgam po woski, ponieważ są one według mnie lepszą inwestycją niż świece - są tańsze i mogę dowolnie wybierać i przebierać w aromatach. Wystarczy odłamać odrobinę takiej tartaletki i umieścić w kominku, a pod spodem zapalić bezzapachowy tealight. Zapach nie dość, że uwalnia się bardzo szybko roznosząc się po pomieszczeniu, to jeszcze jest bardzo naturalny i przyjemny.


Aby pozbyć się wypalonego wosku, umieszczamy kominek w zamrażalniku/lodówce. Pod wpływem niskiej temperatury wosk się "skurczy" i wystarczy tylko podważyć go i usunąć, a na jego miejsce użyć innego zapachu.


W ostatnim czasie postanowiłam zaopatrzyć się w moje ulubione zapachy. Kupiłam je tu, ponieważ ceny wosków zaczynają się już od 4,50 zł, a wysyłka do 12 sztuk tartaletek to 4,55!!

Jeśli nie macie jeszcze swojego kominka i nie wiecie, jak pięknie pachną woski Yankee Cnadle oraz jak mogą umilić nam czas - to polecam jak najszybciej nadrobić zaległości :) rozpieszczajcie swoje zmysły, szczególnie teraz, kiedy wieczory są szare, ponure i zimne!

22 komentarze:

  1. Kominek mam, dwa woski na wykończeniu też, pora zaopatrzyć się w kolejne-jesienno świąteczne:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehhh lemon lavender jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te woski! Pachnie nieziemsko w całym domu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zamówiłam sobie ostatnio kilkanaście wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ciągle odkładam zamówienie na później i później;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo ich kupiłaś, ja jeszcze nie miałam z nimi styczności

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na to, że rzeczywiście są świetne skoro tyle ich kupiłaś :D Osobiście ich nie znam, ale czuję się zachęcona :D

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo wosków :) mój ulubieniec to Bahama Breeze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu kupić kominek! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam! to moje codzienna rutyna odpalać kominek z woskami YC:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej! jak dużo wosków! zazdroszczę :D ja dopiero będę zaczynać swoją przygodę z Yankee Candle.
    dzięki za odwiedziny i zapraszam częściej.
    Ja obserwuję :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne kolekcja, zapachy czuć aż na odległość :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę dużo wosków takich samych jak u mnie, jutro wybieram się po dwa woski, bo są wycofywane i trzeba zgarnąć choć jeden przed wycofaniem zapachu, aby nie było przykro :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dopiero niedawno odkrylam woski i jestem nimi zauroczona. Chętnie skorzystam z Twoich propozycji;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)