sobota, 16 listopada 2013

Pilarix by Lefrosch

Witajcie,

wiele osób ma problem z przesuszoną skórą... inni borykają się także z problemem rogowacenia okołomieszkowego. Oczywiście ja należę do obydwu grup, mam ten przywilej :D Długo szukałam sposobu na zmniejszenie malutkich krostek na moich przedramionach, które podrażnia woda, niektóre kosmetyki pielęgnacyjne i myjące oraz chemia stosowana do prania ubrań. Pewnego dnia wpadłam na opis maści Pilarix i tego samego dnia zaryzykowałam jej zakup.


Maść / krem znajduje się w białej poręcznej tubce o pojemności 100 ml. Jest też wersja mniejsza - 50 ml, ale jej zakup jest zupełnie nieopłacalny. Pilarix kosztuje ok 15 zł + koszty wysyłki na allegro, a w aptekach ok 19-25 zł. Jest to produkt polski.


Konsystencja tego kremu jest gęsta - gęstsza od żeli i innego rodzaju kremów. Po jej rozsmarowaniu na ciele tworzy się jakby matowa powłoka. Produkt wchłania się powoli ale nie mam mu tego za złe, bo nie jest to krem, który ma być jak inne kremy, balsamy i masła drogeryjne. Jego zapach jest bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny.

Na opakowaniu producent umieścił skład sposób oraz przykładowe miejsca jego zastosowania na naszym ciele
Jak można zauważyć - Urea, czyli środek zmiękczający i nawilżający znajduje się już na drugim miejscu w składzie, zaraz po wodzie. Jest tu także paraben i alkohol, ale mojej skórze nie wyrządzają one  krzywdy.


Moja skóra w czasie jesieni i zimy wymaga szczególnej pielęgnacji, dlatego Pilarix stosuję do nawilżenia nóg, stóp, rąk i dłoni. Nie używam go jednak codziennie, ale raz na 3 dni. Latem natomiast skupiam się na smarowaniu nim przedramion, aby zmniejszać widoczność rogowacenia okołomieszkowego. Taka pielęgnacja towarzyszy mi codziennie i jest skuteczna. Po ostatniej wizycie u dermatologa, pani dr stwierdziła, że krostki na przedramionach są już mało widoczne, a skóra mięciutka.
Co więcej produkt ten sprawdzi się także u osób, które mają problem z wrastającymi włoskami po depilacji. Użycie go 2 razy dziennie przez 2 dni naprawdę pomaga :)


Znacie ten produkt? Stosowałyście go? Może znacie inne preparaty sprawdzające się u osób z rogowaceniem okołomieszkowym? Chętnie wypróbuję. 

24 komentarze:

  1. Miałam próbki tego produktu i jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze o nim nie słyszałam :) Ale wart uwagi

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o nim nie słyszałam. Ostatnio do smarowania stóp i łokci używam nietrafionych kremów, które kurzą mi się w łazience a do twarzy się nie nadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to można sięgnąć po ten - do stóp na pewno się sprawdzi :) świetnie je zregeneruje przez noc, szczególnie kiedy po jego nałożeniu ubierzesz skarpetki :)

      Usuń
  4. znam ten kosemtyk,mojaj mama po niego siegala
    ja na szczesnie nie mam takiej potrzeby x

    OdpowiedzUsuń
  5. nie słyszałam nigdy o tej firmie i jej produktach

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś takie krostki na ramionach, ale nic z nimi nie robiłam i same odpuściły :P Mam też przyjemność posiadania bardzo suchej skóry. O tej porze roku sypie mi sie po bokach twarzy :/ Wygląda to na wielki nieestetyczny łupież :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd ja to znam :) ale ten produkt naprawdę daje sobie z tym wszystkim radę :)

      Usuń
  7. niestety nie znam tej firmy ale taki krem przydałby się mojemu tacie

    OdpowiedzUsuń
  8. mi by się przydał ;p ja mam problemy z naskórkiem niestety...

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkt typowo do skóry suchej, ja niestety takiej nie mam więc cóż :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam znam znam :) Bardzo go lubię, na przesuszone partie cała jest najlepszy. Ciekawy blog, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, z dotychczasowych rzeczy, które stosowałam w tej kategorii produktów jest najlepszy. Mam już 5 tubkę :)

      Usuń
  11. Fajnie że ta maść okazała się skuteczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hey dear, I just discovered your blog and I find it quite interessting, I would be very happy if you visit my blog,
    If you like it please click the like botton and let me know so I can return the nice gesture :) Wish you a great week!

    Much Love,
    Viewrama

    www.viewrama.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś zakupiłam ten produkt w SuperPharmie z ciekawości, bo był w promocji. Stosowałam na kilka sposobów, bo nie miałam do końca koncepcji, jak go wykorzystać. Ostatecznie ląduje czasem na dłoniach, kiedy potrzebuję silniejszej regeneracji, szczególnie kiedy mam styczność ze środkami chemicznymi, i sprawdza się super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejna pochwalna opinia :D Pilarix ma niezły wynik :)

      Usuń
  14. Ja mam problem z rogowaceniem okołomieszkowym. Muszę koniecznie go kupić :)
    Witam ze Starachowic ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)