czwartek, 14 listopada 2013

Wonder Lash Mascara by Oriflame

Kilka tygodni temu dokonałam wymianki kosmetycznej, dzięki której zostałam posiadaczką cieni Smoky Collection oraz tuszu do rzęs Wonder Lash by Oriflame. Do tej pory z tej firmy miałam tylko balsam do ust, który był totalnym bublem i kremu do ciała z serii mleko & miód, który miał obłędny zapach i dobrze nawilżał. Postanowiłam więc dać szansę tej marce katalogowej i wypróbować kolejne 2 produkty.


Dzisiejszym bohaterem będzie pierwsza wymiankowa zdobycz czyli Wonder Lash Mascara. Jest to tusz, do którego podchodziłam bardzo nieufnie i wolałam go przetestować w dniu, kiedy nie musiałam wychodzić z domu, ponieważ miałam już przed oczami efekt sklejonych rzęs, zmywanie go w pospiechu i nerwy... 
Otworzyłam ciemnofioletowe opakowanie o pojemności 8 ml i moim oczom ukazałam się dość specyficzna, silikonowa szczoteczka, która z jednej strony ma dłuższe a z drugiej krótsze kolce.


Zaczęłam aplikację tuszu i po nałożeniu jednej jego warstwy miałam rzęsy długie, świetnie rozczesane w kolorze idealnej czerni... Wow... byłam bardzo zadowolona, ale postanowiłam testować go przez kolejne dni, a kiedy za każdym razem spisywał się bez zarzutu wpadłam w trans i używałam go przez 2 miesiące nie dotykając moich dotychczasowych tuszowych ulubieńców. :)


Tusz po 2 miesiącach zupełnie mi zgęstniał i kilka razy go już reanimowałam. Niestety po tych zabiegach zaczął się osypywać i szczypać w oczy, dlatego musiałam się go pozbyć. Myślę, że mógł być on otwierany przed tym, jak wpadł w moje ręce, stąd taka krótka jego żywotność. Powróciłam wtedy do innej maskary, którą do tej pory bardzo lubiłam i szybko stwierdziłam, że dla mnie lepszy efekt daje tusz Oriflame, dlatego wczoraj bez wahania zamówiłam sobie mojego ulubieńca


Z tego, co zauważyłam obecnie ma on inne opakowanie - nie jest już taki kanciasty. Tusz Wonder Lash naprawdę jest godny uwagi, dlatego polecam Wam jego wypróbowanie

34 komentarze:

  1. Jak dla mnie był on rewelacyjny i nic na szczęście się z nim nie działo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz ochotę na niespodziewaną paczuszkę to zapraszam do mnie;)

      Usuń
  2. Daaaawno już nie miałam nic z oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubieniec, niedawno o nim pisałam ;) Używałam go przez 3 miesiące i miał się bardzo dobrze (nie gęstniał tak szybko)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli mój musial byc wcześniej otwierany :( ale już mam nowy! :D

      Usuń
  4. Podobno został mianowany mianem KWC na Wizażu. :))
    Daje świetny efekt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to nie wiedziałam, ale moim KWC na pewno jest :)

      Usuń
  5. faktycznie piekne wydłużenie rzęs;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda świetnie, rzęsy w ogóle nie sklejone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie lubię taki efekt, bo jest bardziej naturalny niż posklejane rzęsy :)

      Usuń
  7. to prawda, świetny był :) dawno nie miała nic z oriflame...

    OdpowiedzUsuń
  8. kosmetyków z oriflame w ogóle nie używaam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten tusz naprawdę długi czas mam na liście 'do wypróbowania' :) Ale jakoś zawsze wpadnie w moje ręce opakowanie innego. Nie sądzę, że jeszcze w tym roku uda mi się go nabyć :D Teraz chcę wingsa od L'oreal, mam jeszcze zachciewajkę na zielonego Wibo, wiec może przez nim kupię Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Loreal słyszałam różne opinie, Wibo jest chwalony ale Oriflame też więc masz ciężki orzech do zgryzienia, który wybrac :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. może kiedyś wypróbujesz :) polecam :)

      Usuń
  11. Kiedyś go miałam i byłam bardzo zadowolona:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak szybko zasechł? Porażka..

    OdpowiedzUsuń
  13. ja niestety nie moge sie do tej firmy przekonac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama mam mieszane uczucia do firm katalogowych, a raczej miałam, bo już się przekonuję :)

      Usuń
  14. piękne wydłużenie, ja przeważnie mam tuszę 2-3 miesiące, nie chce ich dłużej używać bo mam wrażliwe oczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś się na niego czaiłam i żałuję, że nie kupiłam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to teraz wiesz po jaki tusz sięgnąć :D rekomendowane by madaleine90 :D

      Usuń
  16. od dawna planuję go spróbować, ale nie mam żadnej konsultantki pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można na stronie oriflame poszukać najbliższej konsultantki albo po prostu zamówić na allegro :)

      Usuń
  17. Miałam ją kiedyś :) bardzo ładnie wydłużała i rozdzielała rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja miałam kiedyś wersję czarno-zieloną i też nieźle mi się sprawdzała:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś go miałam, moja Ciocia do dzisiaj uważa go za najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co dla mnie tez jest najlepszy :)

      Usuń
  20. Kiedyś tylko używałam tuszy z tej firmy i byłam z nic zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  21. szczoteczki świetnie nadają się do rozczesywania rzęs po innych tuszach
    Ja przetestowałam wszystkie wersje wonder lash i nie zauważyłam dużej różnicy między nimi może tylko kolor
    tusz świetnie się sprawdza do szybkiego dziennego makijażu

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)