sobota, 23 listopada 2013

wtorek, 19 listopada 2013

Jestem w siódmym niebie zapachów :)

Doznałam dziś szoku... zapachowego... zostałam obsypana perfumetkami. Flakonik z atomizerem o pojemności 20 ml za 15 zł - zobaczcie jakie mam zapasy. Byłam niezdecydowana na jeden duży zapach więc mam kilka mniejszych opcji - do wyboru do koloru.


sobota, 16 listopada 2013

Pilarix by Lefrosch

Wiele osób ma problem z przesuszoną skórą... inni borykają się także z problemem rogowacenia okołomieszkowego. Oczywiście ja należę do obydwu grup, mam ten przywilej.
Długo szukałam sposobu na zmniejszenie malutkich krostek na moich przedramionach, które podrażnia woda, niektóre kosmetyki pielęgnacyjne i myjące oraz chemia stosowana do prania ubrań. Pewnego dnia wpadłam na opis maści Pilarix i tego samego dnia zaryzykowałam jej zakup.


czwartek, 14 listopada 2013

Wonder Lash Mascara by Oriflame

Kilka tygodni temu dokonałam wymianki kosmetycznej, dzięki której zostałam posiadaczką cieni Smoky Collection oraz tuszu do rzęs Wonder Lash by Oriflame. Do tej pory z tej firmy miałam tylko balsam do ust, który był totalnym bublem i kremu do ciała z serii mleko & miód, który miał obłędny zapach i dobrze nawilżał. Postanowiłam więc dać szansę tej marce katalogowej i wypróbować kolejne 2 produkty.


poniedziałek, 4 listopada 2013

Mój zapachoholizm cz. 2 - woski Little Hotties - post niesponsorowany

Dziś kolejny post dotyczący zapachów. Jak już wcześniej wspominałam, od kilku miesięcy jestem wielbicielką wosków Yankee Candle. Postanowiłam je zdradzić z chwalonymi na blogach małymi woskami Little Hotties.
W tytule posta umieściłam informację, że jest on niesponsorowany, ponieważ w ostatnim czasie firmy zajmujące się sprzedażą wosków i akcesoriów dbają o to, by blogerki były przez nich rozpieszczane i reklamowały ich sklepy, opisywały zapachy i wychwalały. Stwierdzam, że są blogi, które z kosmetycznych/modowych przekształciły się w "zapachowe"... I żeby była jasność nie piszę tego przez zazdrość, zawiść etc. bo woski kupuję sobie od kilku miesięcy sama, ponieważ jakoś nie widzę siebie opisującą zapachy, których opisy i tak znaleźć mogę na stronach sklepów... ale każdy robi, co uważa, więc powracam do mojej recenzji.