czwartek, 27 lutego 2014

Batiste - suchy szampon o zapachu tropikalnym

Pewnie wśród blogerek (i nie tylko) nie ma osoby, która nie słyszałaby / nie czytałaby o produktach Batiste. Wiele z Was na swoich blogach umieszczało recenzje suchych szamponów, teraz przyszła pora na mnie.


Ja sceptycznie podchodziłam do suchych szamponów, ponieważ jakiś czas temu wypróbowałam dwa, które okazały się totalną klapą. Ale kiedy szampony Batiste zaczęto zachwalać na blogach i na youtube, postanowiłam je wypróbować - w końcu do trzech razy sztuka. Zamówiłam go kilka dobrych miesięcy temu, kiedy jeszcze nie były dostępne w drogeriach Hebe. Za duże opakowanie zapłaciłam 16.99. Wybrałam wariant tropikalny, ponieważ najbardziej z opisywanych zapachów przypadł mi do gustu.


Jak wiemy, suchy szampon ma za zadanie odświeżyć nasze włosy. Ja staram się myć moją czuprynę, żeby nie dopuścić do sytuacji, kiedy wychodzę gdzieś i moje włosy wyglądają jakbym wylała na nie olej ze smażonych wcześniej kotletów. Suchego szamponu używam tylko w wypadkach kiedy moje włosy na koniec dnia są już "przyklapnięte", bądź kiedy szybciej tracą świeżość podczas noszenia czapki w okresie zimowym.


Produkt aplikowałam zgodnie z zaleceniami umieszczonymi na opakowaniu. Wstrząsnęłam, spryskałam z odległości 30 centymetrów i palcami wcierałam go we włosy... Ok,  fryzura stała się odświeżona, włosy lekko się uniosły, ale ale... Nie mam na głowie anielskiego blondu, dlatego na moich włosach widać było lekki osad, nie były one lśniące, a lekko "przytłumione". Efekt odświeżenia utrzymuje się u mnie przez około 3 godziny... czy to dużo?


Co do zapachu - podczas aplikacji suchego szamponu Batiste na włosy czuję się dopieszczona. Nuty kokosa są  mocno wyczuwalne... a ja uwielbiam takie klimat, więc za to plus. Kolejnym plusem jest wydajność tego produkty.

Dodam, że u Pana, który mi ten szampon podkrada, efekt po jego zastosowaniu utrzymuje się znacznie dłużej niż na moich włosach...


Według mnie suche szampony Batiste są bardziej gadżetem... kosmetykiem ostatniego ratunku kiedy już nie mam wyjścia i muszę szybko odświeżyć fryzurę. Nie potrafiłabym go używać codziennie, tak jak opisują to niektóre dziewczyny... Jednym słowem - umiałabym bez niego żyć.

A jako ciekawostkę dodam, że ostatnio dostałam Batiste o zapachu wiśni i zauważyłam różnicę między tymi dwoma zapachami. Wersja Tropical okazała się być gorsza, ponieważ Cherry zdecydowanie dłużej utrzymuje efekt świeżości i mniej bieli włosy.

A jakie jest Wasze zdanie na temat suchych szamponów Batiste?

17 komentarzy:

  1. uwielbiam szampony z batist :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego jeszcze nie miałam, ale testowałam ten z Isany i nowy z Dove. Sprawdziły się nieźle, ale ja nie lubię jednak tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja znów Isany i Dove nie miałam :) i chyba już nie spróbuję :)

      Usuń
  3. Ja też uważam że taki szampon to ostateczność ;) U mnie balea się nie sprawdziła , teraz testuję wiśniową batiste ! ;) jest o niebo lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety do suchego szamponu z Balea nie miałam dostepu,,, ale może kiedys produkty tej marki beda juz w drogeriach tak jak batiste... oby :)

      Usuń
  4. Może skuszę się na jakiś latem kiedy będę potrzebowała ostatniej deski ratunku. Na razie takie cudo jest mi niepotrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nadal ich niee wypróbowałam

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam tropikalny i bardzo lubiłam a teraz wypróbuję Cherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cherry jest zdecydowanie lepszy wg mnie :)

      Usuń
  7. Ja mam wersję do ciemnych włosów i fajnie się sprawdza - ale użyłam go dopiero dwa razy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem, że ją masz :) spotkałam mikołaja, który Ci go kupował :D

      Usuń
  8. Mam i lubię przydaje się w nagłych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, u mnie jest do zadań specjalnych :)

      Usuń
  9. U mnie efekt utrzymuje się bardzo długo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. JAk dotąd jeszcze nie używałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja także się jeszcze na nie nie skusiłam,nie mam takiej potrzeby bo i tak myje włosy każdego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Batiste nie przypadły mi do gustu. Włosy stają się jakieś takie tępe. Jestem na nie

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)