wtorek, 12 maja 2015

Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco

Są produkty, które zna już większość blogerek, a za sprawą blogów bardzo szerokie grono czytelniczek. Niewątpliwie do takich produktów należy odżywcza pomadka z peelingiem firmy Sylveco.


Firma Sylveco jest producentem kosmetyków naturalnych, stąd bardzo długo miałam ochotę na zakup kilku rzeczy. Korzystając w grudniu z dnia darmowej dostawy złożyłam zamówienie i od tego czasu testowałam między innymi odżywczą pomadkę z peelingiem.


Jak widać na powyższym zdjęciu, skład tej pomadki jest krótki i bardzo przyjazny. Cukier trzcinowy jest wyczuwalny podczas jej nakładania, przez co usuwa obumarły naskórek. Pozostałe składniki, czyli olej sojowy, wosk pszczeli, olej z wiesiołka, lanolina, masło kakaowe, masło karite, betulina, wosk carnauba, działają odżywczo, kojąco i nawilżająco, a przede wszystkim ochronnie.


Produkt ten jest bardzo wydajny. Stosowany codziennie starczył mi na pół roku - dokładnie tyle ile wynosi termin jego przydatności od momentu otwarcia.Nakładałam go wieczorem, aby przez noc mógł on zadziałać i zregenerować moje usta.


Odkąd zaczęłam używać tej pomadki, kondycja moich ust znacznie się poprawiła. Rano nie ma śladu po suchych skórkach, a szminki, nawet te matowe, na które wcześniej nie mogłam sobie pozwolić, wyglądają bardzo ładnie!


Pomadka o wadze 4,6 g kosztuje tylko 10 zł, a dostępna jest na stronie internetowej producenta Sylveco, a także w różnych sklepach, głównie zielarskich, których spis także dostępny jest pod podanym adresem internetowym. Biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości - jestem jak najbardziej na TAK i każdej z Was, która jeszcze jej nie miała - gorąco polecam!

12 komentarzy:

  1. Mam wielką ochotę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto :) tym bardziej, że kosztuje tak niewiele :)

      Usuń
  2. wiele osób ją poleca, a ja na razie jakoś nie mam potrzeby jej mieć ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dłuższego czasu mam na nią oko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałaby mi się taka, bo moje usta są wiecznie spękane :D
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też takie są kiedy jej nie używam, dlatego obowiązkowo co wieczór jest smarownko ust :)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś bardzo dobrze ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie pierwszy raz ją widzę na blogach i muszę przyznać,ze mam na nią ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo długo na nią polowałam aż w końcu kupiłam i się zakochałam :)

      Usuń
  7. Słyszałam same pozytywne opinie ;) Ja jednak jestem wierna swojej wazelinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używałam namietnie wazelinę z flosleku, natomiast żdna wazelina nie dorówna tej pomadce przede wszystkim dlatego że nie speelinguje ust :)

      Usuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)