poniedziałek, 2 listopada 2015

Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer 010

Kilka tygodni temu w szafach Catrice pojawiło się kilka nowości, na które czaiłam się odkąd o nich usłyszałam. Zainteresował mnie szczególnie korektor, a właściwie kamuflaż w płynie, który miał być odpowiednikiem słynnego wychwalanego kamuflażu Catrice w słoiczku.


Kamuflaż ten jest zamknięty w solidnej plastikowej buteleczce o pojemności 5 ml. Kosztuje ok. 15 zł więc jest to cena przystępna i zbliżona do pozostałych produktów tej marki, m. in. do ceny kamuflażów w słoiczku. Jak widzimy na poniższym zdjęciu, produkt należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od jego otwarcia.


Korektor nr 010 Porcellain, który ja posiadam, zarówno w butelce, jak i naniesiony na skórę jest bardzo jasny. 


Mimo, że jestem bladziochem, to w momencie nałożenia tego produktu pod oczy wyglądałam jakbym wykonała makijaż halloweenowy. Ratunkiem w takiej sytuacji jest sprawdzony puder The Balm, który nadaje odpowiedniego koloru mojej cerze.

Korektor świetnie wtapia się w skórę, jednak lekko podkreśla zmarszczki mimo ugruntowania go wspomnianym pudrem. Na niedoskonałości nie próbowałam go stosować, ponieważ nie miałam takiej potrzeby, jednak z cieniami w okolicach oczu radzi sobie całkiem nieźle. Producent obiecuje, iż ma on zakrywać nawet tatuaże... może któraś z Was to sprawdzała? :)


Co ciekawe, korektor po kilku minutach od aplikacji ciemnieje i różowieje, co mnie osobiście odpowiada.


Jest to produkt, który na pewno zakupię w wersji ciemniejszej i będę kontynuować jego stosowanie, ponieważ jest świetnym zamiennikiem dla mojego ulubionego korektora Maybelline Affinitone.


Znacie ten produkt?

12 komentarzy:

  1. całkiem super się prezentuje, muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i bardzo lubię chociaż faktycznie minimalnie ciemnieją zarówno jeden jak i drugi kolor :( Efekt jaki dają jest fantastyczny ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda zachęcająco no i chyba to mój odcien ;) uwielbiam korektory w takiej formie aplikacji :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze ja się zawsze boje, ze korektor będzie mi się zbierał w zmarszczkach :P Póki co znalazłam taki w sam raz z Inglota, ale przyznam szczerze, że boję się eksperymentować :P

    OdpowiedzUsuń
  6. kolejny ciemniejący korektor :( Mam jasną cerę o żółtym odcieniu (CS Buff, Bourjois HM 51) i znalezienie odpowiedniego odcienia to koszmar. Jakiś czas temu spędziłam pół godziny w drogerii, testując po kolei chyba wszystkie korektory - 90% po kilku minutach zmieniało kolor na brzoskwinię/pomarańczę/świnkowy róż. Jestem skazana na dość drogi L'Oreal True Match. Włazi w zmarszczki, ale ciemnieje tylko trochę, w dodatku nie zmienia tonacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj niestety jak dla mnie za bardzo ciemnieje ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektor, właśnie do mnie idzie :) nie wiedziałam, że tak ciemnieje :( No, nic zobaczymy co z tego będzie. Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tym korektorem nie miałam jeszcze okazji współpracować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj nie..dla mnie to ciemnienie nie wchodzi w gre,..juz wiem, ze dla mnie bylny za ciemny:(

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiście ciemnieje!:D w sumie możliwe, że ciemniejszy odcień także:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Korektor bardzo fajny jak za taką cenę. Utrzymuje się do 6h-8h później troszkę zanika, kolor po nałożeniu bardzo jasny ale po chwili ciemnieje i stapia się z cerą, Stosowany przy cerze tłustej/mieszanej sprawdza się bardziej na plus niż na minus.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)