środa, 9 grudnia 2015

Ziaja ulga krem łagodzący na dzień redukujący podrażnienia

Dawno nie pokazywałam Wam żadnego kosmetyku, który by mnie bardzo rozczarował więc dzisiejszy post będzie dotyczył właśnie takiego gagatka :)


Krem łagodzący na dzień redukujący podrażnienia Ziaja ulga dla skóry wrażliwej (co za długa nazwa) jest dostępny w drogeriach typu Rossmann, Superpharm itp. oraz w sklepach Ziaja. Jego cena to ok. 10-15 zł za 50 ml produktu.


Krem zapakowany jest w plastikowy pojemniczek charakterystyczny dla produktów tej firmy, umieszczony w kartoniku zawierającym ulotkę oraz opis.



Krem ma przyjemny, delikatny zapach i gęstą konsystencję. Kupiłam go ze względu na to, iż zawiera filtr SPF20 i jest to ochrona przeciwsłoneczna, która zimą mnie zadowala. Krem ten jednak nie chce współpracować z makijażem. Zazwyczaj po nałożeniu kremu od razu przystępuję do aplikacji podkładu i całej reszty upiększaczy :) niestety po nałożeniu tego produktu podkład ślizgał się na twarzy i makijaż zaraz po nałożeniu wyglądał tak, jakby był już na mojej twarzy kilka godzin. Stwierdziłam więc, że zacznę używać go na noc ze względu na ten film, który pozostawia na skórze. Niestety w tym przypadku także się nie sprawdził. Po około tygodniu stosowania pojawiły się na mojej twarzy niespodzianki i jestem pewna, że to ten gagatek jest wszystkiemu winien. Zaznaczę, że mam skórę suchą i rzadko który kosmetyk powoduje u mnie takie szkody.


Z racji tego, że krem nie był drogi, a ja wolałam nie ryzykować kolejnej katastrofy na mojej buzi, po prostu go wyrzuciłam. Nie dam mu drugiej szansy... zdecydowanie na nią nie zasłużył.


Może Wy miałyście z nim lepsze doświadczenia?

13 komentarzy:

  1. U mnie się sprawdził ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie... u każdego sprawdza się coś innego :)

      Usuń
  2. Hmm do tej pory nie zawiodłam sie na niczym z Ziaji, uwielbiam do demakijazu jej mleczko ogórkowe, ale moze rzeczywiscie krem nie do konca im "wyszedl" :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei bardzo lubię tonik ogórkowy :)

      Usuń
  3. Nie znam akurat tej wersji. Uwielbiam Ziajkę. Zawsze chętnie do niej wracam. Pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jej nie znałam, poleciła mi go Pani w sklepie Ziaja :) pozdrawiam :*

      Usuń
  4. akurat tej serii nie używałam ale ziaję bardzo lubię ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do Ziajki mam straszny sentyment :)

      Usuń
  5. Z tej serii znam tylko peeling enzymatyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling enzymatyczny też miałam i nie byłam z niego zadowolona :(

      Usuń
  6. nie przepadam za kremami tej marki, jakoś nie współgrają z moją cerą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazwyczaj są bardzo tłuste i w większości mają w składzie parafinę :(

      Usuń
  7. Nie znam tego kremu, ale może kiedyś się skuszę. Tylko szkoda, że jest problem z makijażem po nim.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)