wtorek, 12 stycznia 2016

Cetaphil MD dermoprotektor, balsam do twarzy i ciała

Od kilku lat zmagam się z przesuszoną skórą ciała, w szczególności dłoni, co nasila się w okresie zimowym. Próbowałam wszelkich drogeryjnych balsamów do ciała przeznaczonych do suchej skóry. Próbowałam również drogich balsamów aptecznych. Niestety nic nie pomagało. Kiedy pracowałam w sklepie, moje dłonie po prostu pękały, a podczas mycia szczypały i piekły. To było nie do zniesienia. Jednak wtedy koleżanka przyniosła mi próbkę balsamu do ciała marki Cetaphil z serii MD. 


Próbki zawierającej około 30 ml produktu używałam wyłącznie do smarowania dłoni. Już po 3 dniach zauważyłam poprawę. Skóra nie była sucha i nieprzyjemna w dotyku. Cetaphil wchłaniał się błyskawicznie zostawiając uczucie ochrony. Byłam nim tak zachwycona, że zdecydowałam się na zakup produktu pełnowymiarowego i od tamtej pory (czyli od ponad 2 lat) ciągle uzupełniam jego braki i muszę mieć go w swojej toaletce.


Cetaphil MD jest produktem dostępnym w aptekach. Nie jest tani, ponieważ regularna cena opakowania o pojemności 250 ml to 35-40 zł. W Superpharm zdarza się, że opakowanie o pojemności 500 ml wyposażone w pompkę dostać możemy w promocyjnej cenie za około 50-70 zł. 


Cetaphil MD to balsam o dość rzadkiej konsystencji. Jest on bezzapachowy. Stanowi specjalistyczną pielęgnację skóry wymagającej. 


Ja stosuję go cały rok do pielęgnacji ciała, oprócz twarzy, rano bądź na noc, zamiennie z masłem shea bądź innymi balsamami, które nie dają takiego komfortu na skórze jak Cetaphil, ale kuszą zapachem. Natomiast, jeśli wy nie zmagacie się z problemem suchej i wymagającej skóry, taki balsam stosować możecie w okresie zimowym, by zapobiegać wysuszeniom, które spowodowane są nie tylko ujemnymi temperaturami na zewnątrz ale również grzaniem kaloryferów w waszych domach / mieszkaniach.


Dla mnie produkt ten jest niezastąpiony. Mimo mojej słabości do balsamów o pięknych zapachach, nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez Cetaphilu MD, ponieważ nic nie zapewnia mi takiej regeneracji i ochrony skóry.

7 komentarzy:

  1. Coś czuję, że świetnie sprawdziłby się na skórze moich łydek. Ostatnio nie mogę doprowadzić ich do normalnego stanu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze ze jesteś z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie miałam jeszcze żadnego z produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja stosuję na twarz przez cały rok Cetaphil Ultra Hydrating Lotion i zimą nie znam lepszego kremu, który tak jak ten doprowadziłby moją skórę dłoni do porządku. Chociaż w tym roku stosuję dodatkowo regenerujące serum do rąk z Evree i też polecam. Mniejszy ból dla portfela kiedy stosuję oba te kosmetyki zamiennie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm wlasnie slyszalam pewlno zachwytow nad nim ;) moze sie w koncu skusze? pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam wiele pochwał już o cetaphilu ale cena jest dla mnie za wysoka niestety ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)