poniedziałek, 16 stycznia 2017

Eveline Cosmetics Precious Oils lip elixir 8w1

Od dawna słuchałam z zaciekawieniem o słynnym olejku do ust marki Clarins. Wzdychałam do niego, jednak ciągle było mi szkoda wydać na jego zakup ok. 90 zł, bo tyle on niestety kosztuje w cenie regularnej. Na początku października będąc w Rossmanie, zauważyłam, że Eveline Cosmetics w swojej ofercie ma olejek do ust, którego regularna cena to ok. 16 zł. Długo się nie zastanawiałam - olejek kupiłam i od tamtej pory używałam go kilka razy dziennie.

 
Olejek Eveline Cosmetics Precious Oils lip elixir 8w1 występuje w dwóch "smakach" - wanilii oraz owoców leśnich. Moją przygodę zaczęłam od tego pierwszego, natomiast po dwóch tygodniach dokupiłam też drugi, bo to już właśnie wtedy odkryłam, że będzie to mój hit w pielęgnacji ust.


Olejek ten wg producenta ma nasze usta regenerować, nawilżać, powiększać, wygładzać, ujędrniać, niwelować zmarszczki, poprawiać kontur, chronić przed słońcem (SPF 10), wiatrem i mrozem. Dużo tych obietnic, prawda? Nie mogę Wam powiedzieć czy poprawia on kontur, albo czy ujędrnia usta - tego akurat nie zauważyłam. Jednak mogę potwierdzić, że jest świetny do nawilżenia ust. Zmiękcza każdą suchą skórkę, a przez błysk, jaki pozostawia, usta wydają się większe, pełniejsze. Daje efekt tafli, co sprawia, że po jego użyciu uzyskamy świeży, dziewczęcy look. Do tego ma piękny, słodki zapach, który nie jest w żaden sposób nachalny.


Produktu używam najczęściej solo, jednak zdarza się, iż niewielką jego ilość nanoszę na usta kiedy czuję, że moja szminka nadmiernie je wysuszyła.


Olejek ma sztywny, mały ale poręczny aplikator. Opakowanie jednak nie jest najwyższych lotów - po tygodniu noszenia w torebce nie było na nim śladu po pięknych złotych napisach.


Produkt ten jest bardzo wydajny więc 7 ml, które zawiera opakowanie, przy kilkukrotnym stosowaniu w ciągu dnia spokojnie wystarczy na pół roku, o ile nie dłużej. Jeśli chodzi więc o stosunek jakości i wydajności produktu do jego ceny, jest to zdecydowane szaleństwo :)


Same możecie ocenić skład tego olejku:


Jest to mój osobisty hit kosmetyczny, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić. Mało tego, przy jego stosowaniu,kupno olejku z Clarinsa już mnie nie kusi :)

8 komentarzy:

  1. Miałam ten olejek z Eveline, tylko chyba w innej wersji zapachowej, sprawdził się u mnie znakomicie podczas przeziębienia, kiedy usta były spierzchnięte. Zużyłam cały i myślę, że jeszcze kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo pozytywnych opinii słyszałam o tym produkcje, jednak nie miałam jeszcze do czynienia z żadnych olejkiem do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejku Clarins nie miałam, bolesna ta cena;) Ale bardzo polecam olejki od Bell. Jak tylko je zużyję to wypróbuję Eveline:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że nawilża dobrze usta. Tak byc powinno! :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wypatruję go jak będzie w promocji :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarze,
na każdy postaram się odpowiedzieć ;)